Główny ekonomista ostrzega: ryzyko dla rynków finansowych

Główny ekonomista ostrzega: ryzyko dla rynków finansowych

Komentarze

9 Minuty

Czołowy ekonomista ostrzega: zwiększone ryzyko dla akcji, złota, srebra i kryptowalut

Mark Zandi, główny ekonomista w Moody's, wystosował zdecydowane ostrzeżenie, że akcje, metale szlachetne oraz rynek kryptowalut stoją w krótkim terminie przed istotnym ryzykiem spadkowym. Zandi wskazał na kombinację spowalniającego wzrostu gospodarczego, wysokich wycen aktywów, rosnących rentowności obligacji Skarbu Państwa oraz zwiększonego lewarowania na rynkach jako kluczowe słabości, które mogą sprowokować ostrzejszą korektę na rynkach akcji, złota, srebra i głównych kryptowalut, takich jak Bitcoin i Ethereum.

To ostrzeżenie ma znaczenie zarówno dla inwestorów instytucjonalnych, jak i indywidualnych, ponieważ dotyczy korelacji między różnymi klasami aktywów oraz mechanizmów rynkowych, które mogą wzmacniać gwałtowne ruchy cen. W miarę jak rosną oczekiwania co do stóp procentowych i zmienia się apetyt na ryzyko, kapitał przepływa między akcjami, obligacjami, metalami szlachetnymi i aktywami cyfrowymi, co prowadzi do skumulowanego efektu w sytuacjach napięcia.

Tło rynkowe: zmienność powraca na aktywa ryzykowne

W ciągu ostatnich tygodni zarówno Bitcoin, jak i wiele altcoinów osunęło się na poziomy technicznie kwalifikowane jako rynek niedźwiedzia, podczas gdy amerykańskie indeksy giełdowe takie jak S&P 500, Dow Jones i Nasdaq 100 poruszają się w wąskich zakresach poniżej ostatnich szczytów. Złoto i srebro, które wcześniej osiągnęły rekordowe poziomy, również doświadczyły cofnięć po gwałtownych wzrostach. To skumulowanie słabości w różnych klasach aktywów zwiększyło obawy inwestorów instytucjonalnych i detalicznych, czy bieżące ruchy cen to tylko krótkoterminowe realizacje zysków, czy początek szerszego wyprzedania.

Techniczne sygnały, takie jak załamanie kluczowych wsparć, wzrost wskaźników rozpiętości (spreadów) kredytowych czy gwałtowne zwiększenie obrotów na rynkach terminowych, potwierdzają rosnącą zmienność. W praktyce oznacza to, że płynność może się zmniejszać w momentach zawirowań — co z kolei może potęgować ruchy cenowe. Inwestorzy powinni śledzić nie tylko ceny, lecz także miary płynności, wolumen obrotu i wskaźniki rynku pochodne.

Dlaczego Zandi jest zaniepokojony: wzrost, rynek pracy i rentowności obligacji Skarbu Państwa

Zandi podkreśla kilka nacisków makroekonomicznych. Po pierwsze, realny wzrost PKB USA utrzymuje się poniżej potencjału — realne tempo wzrostu oscylowało w ostatnim okresie nieco powyżej 2%, podczas gdy potencjalny wzrost oceniany jest blisko 2,5%. Ten rozdźwięk sugeruje, że gospodarka nie generuje wystarczającej dynamiki do znacznego obniżenia stóp procentowych przez Fed w krótkim terminie.

Po drugie, rynek pracy wyraźnie ostygł — w poprzednim roku miesięczne przyrosty zatrudnienia wielokrotnie spadały poniżej 200 000, a stopa bezrobocia przestała systematycznie maleć. Spadek dynamiki zatrudnienia ogranicza siłę popytu i może tłumić prognozy dotyczące sprzedaży korporacyjnej i inwestycji. W sytuacji słabszego rynku pracy pozytywne dane płynące jedynie z pojedynczych miesięcy nie muszą odwrócić trendu, a niepewność dotycząca perspektyw zatrudnienia może skłaniać konsumentów i firmy do bardziej defensywnego zachowania.

Po trzecie, rentowności obligacji długo- i średnioterminowych (Treasury yields) wzrosły w ostatnich miesiącach, co czyni instrumenty dłużne bardziej konkurencyjnymi względem akcji i podnosi koszty finansowania strategii lewarowanych. Wyższe rentowności wpływają także na wycenę aktywów w modelach dyskontujących przyszłe przepływy pieniężne — wyższa stopa dyskontowa oznacza niższą wartość obecnych przepływów i tym samym presję na wyższe wyceny rynkowe.

Wyceny, samozadowolenie inwestorów i pozycje lewarowane

Ekonomista zwrócił też uwagę na rosnące samozadowolenie inwestorów. Wiele podmiotów rynkowych traktowało korekty jako okazje do dokupowania („buy the dip”), zakładając szybki odbicie tylko dlatego, że takie scenariusze powtarzały się w przeszłości. To heurystyczne podejście może być niebezpieczne, jeśli fundamenty makroekonomiczne ulegają pogorszeniu, a warunki finansowania stają się mniej korzystne.

Wzrastająca spekulacja, połączona z większym poziomem lewarowania w funduszach hedgingowych i u innych uczestników rynku, zwiększa prawdopodobieństwo przymusowego delewarowania w przypadku gwałtownego odwrócenia trendu. Efekt domina w warunkach delewarowania ma potencjał, by spotęgować spadki nie tylko na rynku akcji, lecz także na rynku kryptowalut, gdzie ekspozycja na margin trading i instrumenty pochodne jest znacząca. Mechanizmy takie jak wymogi marginesowe, zamykanie krótkich pozycji lub automatyczne likwidacje mogą powodować gwałtowne wyprzedaże.

Dodatkowo, wysokie wyceny mierzone tradycyjnymi wskaźnikami (np. wskaźnikami cena/zysk, CAPE, wyceny w stosunku do prognozowanych przychodów) sugerują mniejszy bufor bezpieczeństwa wobec negatywnych szoków. W takim środowisku nawet umiarkowane pogorszenie danych makro może przełożyć się na istotne korekty cenowe. Wyceny surowców, w tym złota i srebra, wcześniej były wspierane przez obawy dotyczące inflacji i ekspansji bilansów banków centralnych, ale rosnące realne stopy procentowe i poprawa nastrojów ryzyka mogą osłabić ich atrakcyjność jako zabezpieczenia.

Ryzyka geopolityczne i polityka gospodarcza, które mogą wywołać wyprzedaż

Zandi wskazał dwa zasadnicze zdarzeniowe ryzyka, które mogłyby przyspieszyć zmienność rynkową. Pierwsze z nich to możliwość konfliktu militarnego na Bliskim Wschodzie — ryzyko uderzenia USA w Iran mogłoby wygenerować szoki na rynku ropy, podnieść inflację i zwiększyć turbulencje rynkowe. Rynek energetyczny reaguje szybko na eskalację napięć w regionach produkujących ropę: nawet spekulacje na temat zakłóceń podaży potrafią wypchnąć ceny surowca w górę, co z kolei przekłada się na presję inflacyjną i reakcje polityki pieniężnej.

Drugim czynnikiem jest niepewność dotycząca polityki handlowej, w tym propozycje szerokich ceł, które mogłyby zaburzyć globalne łańcuchy dostaw i obciążyć zyski korporacyjne oraz nastroje inwestorów. W scenariuszu nasilenia protekcjonizmu koszty importu rosną, marże firm maleją, a globalne przepływy handlowe ulegają schłodzeniu — wszystko to działa jak hamulec dla globalnego wzrostu gospodarczego.

Oba rozwinięcia komplikowałyby drogę Rezerwy Federalnej do obniżek stóp procentowych: utrzymujące się ryzyka podażowe i wzrost inflacji skłaniałyby bank centralny do utrzymania wyższych stóp, co z kolei negatywnie odbiłoby się na aktywach wrażliwych na koszt kapitału i wzrost gospodarczy.

Implikacje dla inwestorów i traderów kryptowalut

Dla uczestników rynku kryptowalut te dynamiki mają szczególne znaczenie, ponieważ kryptowaluty wykazały się zwiększoną wrażliwością na sygnały makro. Ruchy cen Bitcoina często korelują z przepływami „risk-on” i „risk-off”, a wzrost rentowności amerykańskich obligacji lub zmiana oczekiwań inflacyjnych zwykle prowadzą do spadków na rynkach cyfrowych aktywów. Wzrost kosztu kapitału wpływa na wyceny aktywów ryzykownych, a w świecie kryptowalut, gdzie część uczestników operuje wysokim lewarem, efekt ten może być szczególnie silny.

Inwestorzy posiadający spot Bitcoina, altcoiny, tokeny DeFi oraz instrumenty pochodne na kryptowaluty powinni ponownie ocenić poziom lewarowania, zrównoważyć ekspozycję i rozważyć utrzymanie dodatkowych buforów płynności. W praktyce oznacza to analizę struktury portfela, ograniczanie ekspozycji na produkty z dźwignią oraz monitorowanie wskaźników on-chain (takich jak płynność giełd, przepływy depozytowe, wskaźnik lewarowania na platformach lendingowych) równolegle z makroekonomicznymi wskaźnikami.

Na rynku kryptowalut rośnie również rola stabilnych monet, pożyczek zabezpieczonych i mechanizmów automatycznego zarządzania ryzykiem. Utrzymanie części środków w najpłynniejszych parach lub w gotówce (stablecoins) może pomóc w szybkiej realizacji transakcji w razie pogorszenia warunków rynkowych, bez konieczności zamykania długoterminowych pozycji w niekorzystnym momencie.

Praktyczne strategie w warunkach niepewności

Uczestnicy rynku mogą reagować na te zagrożenia kilkoma praktycznymi metodami. Kluczowe rekomendacje obejmują dywersyfikację pomiędzy niepowiązane klasy aktywów, ograniczanie pozycji lewarowanych oraz stałe monitorowanie wskaźników on-chain i makroekonomicznych, takich jak rentowności Treasury, odczyty inflacji CPI czy dane o zatrudnieniu. Poniżej przedstawiono szczegółowe strategie, które mogą pomóc w zarządzaniu ryzykiem:

  • Diversyfikacja: rozważenie alokacji części portfela do aktywów o niskiej korelacji z rynkami akcji, takich jak obligacje wysokiej jakości, pewne towary czy instrumenty hedgingowe.
  • Ograniczenie lewarowania: stopniowe redukowanie dźwigni w okresach zwiększonej zmienności, aby uniknąć wymuszonego zamykania pozycji i likwidacji.
  • Płynność i bufory gotówkowe: utrzymanie rezerwy płynnych środków (stablecoins lub gotówka) na wypadek potrzeby szybkiego reagowania lub zwiększenia ekspozycji po silnej korekcie.
  • Hedging i strategie opcyjne: korzystanie z opcji, spreadów oraz strategii hedgingowych (np. krótkie pozycje w kontraktach futures lub kupno opcji put) jako sposób na zdefiniowanie ryzyka bez konieczności całkowitego wycofywania się z rynku.
  • Monitorowanie on-chain: obserwacja wskaźników takich jak saldo giełd, liczba adresów aktywnych, wolumeny transakcji i pozycje w protokołach DeFi w celu wczesnego wykrywania zmian nastrojów rynkowych.
  • Kontrola ryzyka operacyjnego: regularne sprawdzanie ustawień margin call, koncentracji kontrahentów oraz bezpieczeństwa przechowywania środków, zwłaszcza w ekosystemie DeFi.

Konserwatywni inwestorzy mogą preferować niższą alokację w aktywa o wysokiej zmienności do momentu pojawienia się wyraźniejszych sygnałów stabilizacji gospodarczej, natomiast aktywni traderzy mogą próbować wykorzystywać wzrost zmienności do realizacji strategii o zdefiniowanym ryzyku — np. handlu spreadami opcyjnymi, arbitrażu względnym lub hedgowaniu części ekspozycji.

Ostrzeżenie Marka Zandiego przypomina, że presja międzyklasowa może ujawnić się szybko, gdy ryzyka wyceny, polityki i geopolityki zbiegają się w czasie. Czy rynek doświadczy krótkotrwałej korekty, czy głębszego spadku, zależy od nadchodzących danych ekonomicznych, komunikatów Fed dotyczących stóp procentowych oraz rozwoju wydarzeń geopolitycznych. Inwestorzy powinni przygotować scenariusze, przeprowadzać testy stresowe portfela i mieć plan reagowania na różne możliwe trajektorie rynkowe.

W praktyce oznacza to: regularne aktualizowanie analizy fundamentalnej i technicznej, utrzymywanie dyscypliny w zarządzaniu ryzykiem oraz uważne śledzenie sygnałów płynnościowych. W środowisku, w którym rentowności obligacji rosną, a potencjał wzrostu gospodarczego jest ograniczony, elastyczność i przygotowanie na scenariusze odwrotu rynkowego stają się kluczowymi elementami ochrony kapitału.

Źródło: crypto

Zostaw komentarz

Komentarze