Tom Lee z BitMine: Ethereum może osiągać dno rynkowe

Tom Lee z BitMine: Ethereum może osiągać dno rynkowe

Komentarze

7 Minuty

Tom Lee z BitMine: Ethereum może osiągać dno rynkowe

Tom Lee, przedstawiciel BitMine, przekazał uczestnikom Consensus swoje obserwacje dotyczące ostatniej wyprzedaży Ethereum. Według niego przebieg spadków przypomina wcześniejsze, poważne korekty na rynku kryptowalut, a historyczne wzorce sugerują, że możliwy jest szybki, kształtem przypominający literę V, powrót kursu. Lee wskazał na wielokrotne przypadki od 2018 roku, gdy ETH traciło ponad 50% wartości, po czym następował gwałtowny odbicie. Na tej podstawie argumentował, że obecna fala przecen może być bliska wyczerpania, a rynek może szybko wrócić do bardziej stabilnych poziomów.

Techniczne "undercut" w okolicach 1 890 USD może wyznaczyć dno

Przytaczając analizę znanego market timera Toma DeMarca, Lee zwrócił uwagę na tzw. poziom „undercut” w rejonie 1 890 USD jako możliwy sygnał wypracowanego dołka. Ten poziom miałby reprezentować ostateczne wymiecenie na rynku — klasyczne „shakeout”, które w wysoce zmiennych rynkach, takich jak kryptowaluty, często poprzedza istotną fazę odbicia. W praktyce oznacza to krótkotrwałe zejście poniżej wcześniej widocznego wsparcia, które wyprowadza słabsze pozycje, po czym następuje szybkie odbicie kursu. Lee zalecał inwestorom i traderom, by zamiast panikować przy ponownym dotknięciu takich minimów, rozważali możliwości zakupowe i analizowali sytuację pod kątem ryzyka i potencjalnego zysku.

Lee podkreślił również, że jeśli historia się powtórzy, to fundamentalne perspektywy dla Ethereum oraz całego ekosystemu blockchain nie uległy zasadniczej zmianie. Słabość widoczna w ostatnim okresie ma charakter przede wszystkim cenowy — wynikający z dynamiki podaży i popytu oraz sentymentu rynkowego — a nie z nagłego załamania przypadków użycia, adopcji sieci czy postępu prac nad skalowalnością i decentralizacją. W kontekście fundamentów warto brać pod uwagę czynniki takie jak aktywność sieci, liczba transakcji, rozwój DeFi i rozwiązań warstwy drugiej (L2), a także stopniowy wzrost udziału stakingu w podaży ETH.

Aktualne zachowanie ceny: wsparcie, momentum i opory

Ethereum porusza się w rejonie strefy wsparcia około 1 900 USD, a ostatnie sesje cechowały się węższym zakresem ruchu i mniejszą zmiennością intraday. W momencie raportowania ETH oscylował wokół 1 965 USD, co odzwierciedla rynek, który chwilowo wstrzymał się po silnej presji sprzedażowej. Uczestnicy rynku bacznie obserwują kluczowe sygnały techniczne, aby ocenić, czy momentum sprzedaży rzeczywiście słabnie i czy napływ kapitału do pozycji długich zaczyna dominować.

Wykres cen Ethereum 

Wskaźniki momentum i średnie kroczące

Dzienny wskaźnik Relative Strength Index (RSI) odrobił część strat i oddalił się od głęboko wyprzedanego obszaru, co sugeruje, że agresywna sprzedaż zaczyna słabnąć. RSI nadal pozostaje poniżej neutralnej granicy 50 punktów, co oznacza, że kupujący nie odzyskali jeszcze pełnej kontroli nad rynkiem, jednak sam odbiór wskaźnika jest konstruktywnym sygnałem dla krótkoterminowej stabilizacji. Analiza RSI w połączeniu z obserwacją wolumenu i strukturą świec (np. pin bary, engulfingi) może dawać dodatkowe wskazówki co do trwałości potencjalnego odbicia.

ETH znajduje się wyraźnie poniżej swojej 50-dniowej prostej średniej ruchomej (50 SMA), która obecnie przebiega w okolicach 2 800 USD i pełni rolę znaczącej strefy oporu od góry. Ta szeroka luka między ceną bieżącą a 50 SMA podkreśla skalę ostatniej korekty i wyzwania, jakie stoją przed bykami, gdy będą próbować odzyskać kontrolę nad średnioterminowym trendem. Przebicie i utrzymanie ceny powyżej 50-dniowej średniej byłoby technicznie istotnym sygnałem świadczącym o możliwym odwróceniu tendencji na bardziej wzrostową.

Poziomy wsparcia i oporu do obserwacji

Struktura krótkoterminowa wygląda na formowanie bazy w zakresie 1 850–1 900 USD — obszar ten jest miejscem, w którym nabywcy wielokrotnie bronili spadków. Utrzymanie tego pasma jest kluczowe dla stabilności; zdecydowane przełamanie poniżej 1 850 USD osłabiłoby tę konstrukcję i mogłoby otworzyć drogę w kierunku kolejnej strefy wsparcia pod koniec zakresu około 1 750 USD. W praktyce taki scenariusz oznaczałby dalszą akumulację podaży w niższych zakresach oraz większe prawdopodobieństwo testu jeszcze niższych minimów.

Po stronie wzrostowej, natychmiastowy opór znajduje się przy psychologicznym poziomie 2 000 USD, który kilka razy hamował próby odbicia. Powyżej tego poziomu oczekiwana jest silniejsza podaż w rejonie 2 100–2 150 USD, a ponowne zdobycie 50-dniowej średniej ruchomej byłoby bardziej byczym rozwojem wydarzeń, który mógłby przyciągnąć dodatkowy kapitał instytucjonalny i krótkoterminowych traderów. W analizie oporów warto śledzić także wolumen przy odreagowaniach — rosnący wolumen przy wzrostach to lepszy czynnik potwierdzający trwałość ruchu.

Co to oznacza dla traderów i inwestorów

Perspektywa przedstawiona przez Toma Lee jest ostrożnie optymistyczna: historyczne precedensy i techniczne poziomy typu undercut sugerują możliwość formowania dołka. Traderzy korzystający z analizy technicznej, momentum oraz poziomów wsparcia i oporu mogą znaleźć praktyczne ustawienia transakcyjne w rejonie 1 850–1 900 USD, na przykład strategie oparte na reakcjach cenowych przy powrocie do strefy wsparcia, potwierdzeniu odwrócenia poprzez formacje świecowe lub wzrost wolumenu przy odbiciu.

Inwestorzy długoterminowi powinni równolegle oceniać fundamenty, takie jak aktywność sieci Ethereum (np. liczba aktywnych adresów, opłaty transakcyjne, adopcja aplikacji DeFi i NFT), trendy stakingu (udział ETH w stakingu, zwroty z delegowanego stakingu), oraz rozwój ekosystemu skalowania (rozwiązania L2, rollupy, harmonogram wprowadzania shardingu, jeśli dotyczy). Te czynniki wpływają na podstawową wartość sieci i długoterminowy popyt na ETH niezależnie od krótkoterminowych wahań cenowych.

Zarządzanie ryzykiem pozostaje kluczowe na szybko zmieniającym się rynku kryptowalut. Odpowiednie określenie wielkości pozycji (position sizing), dyscyplina w stosowaniu stop-lossów oraz jasna teza inwestycyjna dotycząca wejść i wyjść są niezbędne — niezależnie od tego, czy uczestnicy rynku zamierzają handlować krótkoterminowymi odbiciami, czy też akumulować ETH przy słabości. W praktyce dobrze skonstruowany plan powinien uwzględniać potencjalne scenariusze zarówno kontynuacji spadków, jak i szybkiego odbicia, oraz zawierać punkty, w których inwestor rewiduje swoją hipotezę.

Dodatkowo warto rozważyć dywersyfikację w obrębie rynku crypto (np. ekspozycja na warstwę L2, protokoły DeFi czy stablecoiny w strategii zabezpieczającej) oraz monitorowanie czynników zewnętrznych, które mogą wpływać na sentyment rynkowy — takich jak polityka monetarna, reakcje giełd spot i futures, likwidacje dźwigni oraz wydarzenia makroekonomiczne. Świadomość płynności poszczególnych par handlowych i potencjalnej rozbieżności między rynkami spot a rynkami terminowymi (futures basis) również pomaga w podejmowaniu lepszych decyzji handlowych.

W kontekście konkurencyjnego pozycjonowania treści i analizy, warto zauważyć, że wspomniane spojrzenie łączy zarówno perspektywę techniczną (poziomy undercut, RSI, średnie kroczące), jak i fundamentalną (aktywność sieci, rozwój DeFi, staking). To połączenie dostarcza bardziej kompleksowego obrazu dla czytelników niż sama analiza czysto techniczna, co może być szczególnie wartościowe dla inwestorów starających się zrozumieć ryzyko i potencjał przy jednoczesnym wykorzystaniu okazji rynkowych.

Podsumowując: choć żadne prognozy nie są pewne, a rynek kryptowalut pozostaje wysoce zmienny, analiza Toma Lee sugeruje, że jeśli obecne struktury cenowe i historyczne analogie będą miały zastosowanie, możemy być blisko fazy, w której sprzedający tracą impet, a kupujący zaczynają akumulować po atrakcyjniejszych poziomach. Kluczem pozostaje jednak dyscyplina, ocena ryzyka i uważne śledzenie technicznych sygnałów potwierdzających każdą zmianę trendu.

Źródło: crypto

Zostaw komentarz

Komentarze