7 Minuty
Trump podnosi globalną stawkę celną do 15% w oczach rynków
Były prezydent USA Donald Trump w weekend ogłosił natychmiastowe zwiększenie globalnej stawki celnej z 10% do 15%. Decyzja została upubliczniona za pośrednictwem jego kanału społecznościowego i nastąpiła po wcześniejszym komunikacie, który powoływał się na alternatywne przepisy handlowe, gdy sąd ograniczył zastosowanie International Emergency Economic Powers Act (IEEPA). Krok ten komplikuje już i tak złożone otoczenie handlowe, wzbudzając uwagę ekspertów prawnych, analityków rynkowych i inwestorów z całego świata.
Ogłoszenie taryf wywołało natychmiastowe pytania o praktyczne konsekwencje dla handlu międzynarodowego, polityki celnej i łańcuchów dostaw. Wielu obserwatorów zwraca uwagę, że jednostronne podnoszenie ceł na taką skalę może prowadzić do odwetów handlowych, zwiększenia kosztów importu dla konsumentów i presji inflacyjnej. Dodatkowo, biorąc pod uwagę, że administracja powołuje się na konkretne akty prawne, analitycy zaczęli analizować ograniczenia proceduralne i czasowe tych instrumentów, a także ryzyko sporów sądowych. W dłuższym terminie takie posunięcia mogą wpływać na decyzje inwestycyjne, politykę przedsiębiorstw międzynarodowych oraz dynamikę rynków finansowych.
Przywołane ramy prawne dla podwyżki
Zespół Trumpa poinformował, że wyższa stawka jest wdrażana na podstawie postanowień ustawy o rozszerzeniu handlu z 1962 roku (Trade Expansion Act of 1962) oraz ustawy o handlu z 1974 roku (Trade Act of 1974), a nie na mocy IEEPA. Te akty prawne przyznają władzy wykonawczej pewne uprawnienia do nakładania taryf i środków handlowych, jednak prawnicy i analitycy podkreślają, że zakres tych uprawnień jest ograniczony zarówno pod względem przedmiotu, jak i czasu trwania.
W praktyce oznacza to, że administracja federalna może stosować instrumenty teoretycznie szybko, ale podlegać będą one specyficznym procedurom, raportowaniu i potencjalnym przeglądom kongresowym oraz sądowym. Przepisy te zwykle wymagają wykazania uzasadnienia gospodarczego lub bezpieczeństwa narodowego, a także mogą zawierać mechanizmy automatycznego przeglądu i terminów wygasania. Dla przedsiębiorstw i analityków kluczowe będzie zrozumienie, czy taryfy będą stosowane globalnie czy tylko wobec wybranych krajów, jakie będą mechanizmy egzekucji oraz czy zostaną wprowadzone dodatkowe regulacje wykonawcze lub zwolnienia.
Co mówią prawnicy o ograniczeniach taryf
Adwokat pro-kryptowalutowy Adam Cochran zauważył, że przywołane ustawy zawierają wbudowane ograniczenia: zwykle dotyczą krajów, z którymi Stany Zjednoczone mają deficyt handlowy, obejmują środki ograniczone czasowo i często ustalają maksymalny dopuszczalny poziom taryfy na określony okres. Takie mechanizmy mają na celu powstrzymanie nadużywania władzy wykonawczej, a jednocześnie pozostawiają pewną elastyczność administracji w reagowaniu na zaburzenia gospodarcze.
Specjaliści prawa handlowego podkreślają również, że praktyczna wykonalność taryf nałożonych w trybie administracyjnym zależeć będzie od procedur śledzenia pochodzenia towarów, wyłączeń i taryf celnych obowiązujących w umowach wielostronnych. Ponadto zainteresowane strony — od przedsiębiorstw importujących po partnerów handlowych — mogą wszcząć postępowania sądowe kwestionujące legalność takich działań. W rezultacie 15% stawka może zostać poddana przeglądowi lub zawieszona w wyniku decyzji sądowych, renegocjacji międzynarodowych lub politycznych kompromisów w Kongresie.
Ważne jest także uwzględnienie aspektów zgodności z prawem międzynarodowym, w szczególności z regułami Światowej Organizacji Handlu (WTO). Chociaż działania jednostronne niekoniecznie łamią automatycznie prawo międzynarodowe, mogą skłonić inne kraje do wystąpienia na drogę sporów handlowych, co z kolei może prowadzić do odszkodowań lub taryf odwetowych. Dla globalnych łańcuchów dostaw i importerów najistotniejsze będą terminy wejścia w życie, lista objętych towarów oraz procedury zwolnień i odwołań.
Rynek kryptowalut w dużej mierze nieporuszony nagłówkami
Historycznie nagłe zmiany w polityce handlowej często wywoływały zmienność na rynkach akcji i rynkach kryptowalut. Tym razem jednak aktywa cyfrowe wykazały dużą odporność. Bitcoin (BTC) i Ether (ETH) praktycznie nie zareagowały znacząco po ogłoszeniu, a kapitalizacja szerszego rynku altcoinów została dotknięta jedynie w stopniu umiarkowanym.
Analizując reakcję rynku, warto rozróżnić krótkoterminową panikę od długoterminowej przeceny wartości aktywów. Inwestorzy instytucjonalni dysponują coraz lepszymi narzędziami zarządzania ryzykiem i płynnością, co umożliwia im absorbowanie negatywnych informacji bez natychmiastowych masowych likwidacji pozycji. Dodatkowo, rynek kryptowalut w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy stopniowo uczył się funkcjonować w środowisku podwyższonej niepewności geopolitycznej i regulacyjnej, co również tłumaczy ograniczoną reakcję cenową.
Zestawienie rynkowe
W momencie raportowania Bitcoin notowany był w okolicach 68 000 USD, a Ether utrzymywał się w rejonie 1 976 USD. Wskaźnik Total3 — mierzący łączną kapitalizację altcoinów bez BTC i ETH — spadł poniżej 1% i oscylował wokół 713 miliardów USD. Tego typu ruchy wskazują, że uczestnicy rynku zdawali się traktować wiadomość jako element większego obrazu makroekonomicznego, a nie jako bezpośredni czynnik wywołujący sprzedaż na szeroką skalę.
Równie istotne jest zmniejszenie płynności w wybranych parach handlowych podczas nagłych wiadomości oraz rosnąca rola rynków pozagiełdowych (OTC) i płynności dostarczanej przez instytucje. Dla traderów krótkoterminowych kluczowe były poziomy stop-loss, dźwignia finansowa i szybkość egzekucji zleceń. Dla inwestorów długoterminowych ważniejsze pozostają fundamenty sieci, wskaźniki adopcji oraz szersze warunki makro — między innymi stopy procentowe, polityka monetarna i dynamika podaży pieniądza.

Cena Bitcoina prawie nie zareagowała na ogłoszenia taryfowe Trumpa w piątek i sobotę.
Dlaczego rynek kryptowalut może być teraz bardziej odporny
Istnieje kilka czynników wyjaśniających stłumioną reakcję: rynek przyzwyczaił się do „szumu” geopolitycznego, płynność na głównych giełdach kryptowalut uległa poprawie, a inwestorzy coraz częściej oddzielają krótkoterminowe ryzyko nagłówków od fundamentów takich jak adopcja sieci, rozwój ekosystemu i warunki makroekonomiczne. W praktyce daje to rynkowi większą zdolność absorpcji negatywnych informacji bez natychmiastowej, gwałtownej korekty cenowej.
Należy jednak podkreślić, że trwałe i eskalujące konflikty handlowe mają potencjał do zwiększenia niepewności makroekonomicznej, co może przejawiać się w cyklach „risk-on” i „risk-off” oddziałujących na aktywa cyfrowe. W scenariuszu, w którym taryfy powodują presję inflacyjną, zaostrzenie polityki monetarnej przez banki centralne mogłoby podnieść koszty kapitału i zmniejszyć apetyty na ryzyko, w tym na kryptowaluty. Z drugiej strony, w długim okresie część inwestorów może postrzegać aktywa cyfrowe jako zabezpieczenie przed dewaluacją walut fiducjarnych lub jako alternatywną klasę aktywów w zdywersyfikowanym portfelu.
Ważnym aspektem jest też rosnąca korelacja między kryptowalutami a tradycyjnymi rynkami ryzyka. W trakcie pewnych epizodów rynkowych korelacja ta może się zwiększać, co oznacza, że poważne wstrząsy makro będą oddziaływać na obie klasy aktywów. Dlatego uczestnicy rynku powinni monitorować wskaźniki płynności, pozycjonowanie portfeli instytucjonalnych oraz ewentualne ograniczenia prawne lub regulacyjne, które mogą wpłynąć na zdolność do handlu aktywami cyfrowymi.
Patrząc w przyszłość, uczestnicy rynku będą śledzić trzy główne elementy: potencjalne wyzwania prawne wobec decyzji taryfowej, ewentualne rozporządzenia wykonawcze doprecyzowujące wdrożenie oraz charakter stosowania taryf — czy będą one ukierunkowane na konkretne kraje, branże lub produkty, czy też będą miały charakter szeroki i globalny. Dla handlowców oraz długoterminowych inwestorów kryptowalutowych kluczowe pozostaje pozostawanie na bieżąco z rozwojem regulacyjnym oraz analizą makroekonomiczną, ponieważ sektor kryptowalut coraz częściej przecina się z tradycyjną polityką handlową i globalnymi rynkami finansowymi.
Podsumowując, podwyżka stawki celnej do 15% ogłoszona przez byłego prezydenta stanowi istotny sygnał polityczny i gospodarczy, ale jej ostateczny wpływ zależeć będzie od szczegółów wykonawczych, reakcji sądów, odpowiedzi partnerów handlowych oraz zachowania uczestników rynków finansowych. Rynki kryptowalut na razie wykazują odporność, ale sytuacja pozostaje dynamiczna, co wymaga uważnego monitoringu i przygotowania na różne scenariusze makroekonomiczne i prawne.
Źródło: cointelegraph
Zostaw komentarz