7 Minuty
Kradzieże kryptowalut w styczniu: 370,3 mln USD, napędzane phishingiem
Straty z tytułu oszustw i exploitów w ekosystemie kryptowalut wzrosły do 370,3 mln USD w styczniu, co stanowi najwyższy miesięczny poziom od 11 miesięcy i oznacza gwałtowny wzrost w porównaniu z wcześniejszymi okresami. Firma zajmująca się bezpieczeństwem CertiK poinformowała, że wartość ta odzwierciedla ponad 277% wzrost rok do roku oraz 214% skok w porównaniu z grudniem. Większość skradzionych środków przypisuje się jednemu skutecznemu atakowi socjotechnicznemu.
W styczniu odnotowano 40 incydentów związanych z exploitami i oszustwami; pojedyncza ofiara straciła w przybliżeniu 284 mln USD w wyniku zaawansowanego ataku socjotechnicznego. W ujęciu ogólnym phishing i powiązane oszustwa socjotechniczne były dominującymi wektorami ataku w styczniu, odpowiadając za 311,3 mln USD ze skradzionej kwoty.
Kontekst: największe miesięczne straty od początku 2025 roku
Suma styczniowa jest największą miesięczną stratą od lutego 2025 roku, kiedy to atakujący przejęli około 1,5 mld USD — głównie w wyniku naruszenia infrastruktury giełdy wartej około 1,4 mld USD. Ten najnowszy wzrost podkreśla, że phishing i strategie przejęć kont (account takeover) wciąż pozostają wysoce skuteczne wobec zarówno instytucjonalnych, jak i detalicznych posiadaczy kryptowalut.
Wzrost liczby i wartości incydentów phishingowych ilustruje ewolucję taktyk — atakujący częściej łączą techniczne exploitacje z inżynierią społeczną, aby ominąć zabezpieczenia zorientowane na smart kontrakty i infrastrukturę DeFi. W praktyce oznacza to, że zabezpieczenia techniczne, choć niezbędne, nie wystarczają bez silnych procedur operacyjnych i ochrony kont użytkowników.
Raporty takie jak te od CertiK i innych firm zajmujących się cyberbezpieczeństwem stanowią cenne źródło danych o trendach: identyfikują nowe wektory ataku, wskazują na powtarzające się słabości (np. odzyskiwanie kont wrażliwe na phishing) i podpowiadają, gdzie priorytetyzować środki zaradcze. Wzrastająca rola ataków socjotechnicznych oznacza, że edukacja użytkowników oraz procedury kontroli dostępu muszą iść w parze z technicznymi audytami smart kontraktów.

Główne exploity stycznia: Step Finance i Truebit wśród największych strat
Niezależny monitor bezpieczeństwa PeckShield zidentyfikował naruszenie Step Finance jako największy hack stycznia. Atakujący uzyskali kontrolę nad kilkoma portfelami skarbcowymi (treasury wallets), wyciągając około 28,9 mln USD oraz wypłacając ponad 261 000 SOL z dotkniętych aktywów opartych na Solanie.
Opis incydentu Step Finance wskazuje na kombinację technicznej luki i słabości w procesach zarządzania kluczami. Przejęcie portfeli skarbcowych często wiąże się albo z wyciekami kluczy prywatnych, albo z kompromitacją procesu multisig (wielopodpisowego), gdzie atakujący manipulują procedurami operacyjnymi lub wykorzystują zaufane strony trzecie.
Źródło: PeckShieldAlert
Inne godne uwagi incydenty
Firmy zajmujące się bezpieczeństwem wskazały również na podatność w smart kontrakcie protokołu Truebit z dnia 8 stycznia, która pozwoliła atakującemu na wybicie tokenów praktycznie przy zerowym koszcie, powodując straty szacowane na około 26,4 mln USD oraz gwałtowny spadek ceny tokena Truebit (TRU). Ten typ incydentu — nieograniczone mintowanie tokenów — ujawnia często niedociągnięcia w logice ekonomicznej i kontroli emisji w smart kontraktach.
Dodatkowe znaczące exploity obejmowały 13,3 mln USD strat w dostawcy płynności SwapNet (26 stycznia) oraz 7 mln USD wykradzionych z protokołu Saga (21 stycznia). Te przypadki odzwierciedlają szerokie spektrum zagrożeń — od błędów w kodzie po manipulacje mechanizmami AMM, niewłaściwą konfigurację uprawnień, czy wykorzystanie błędów w oracle'ach i modelach cenowych.
PeckShield odnotował 16 potwierdzonych hacków łącznie na 86,01 mln USD w styczniu — nieco mniej rok do roku, ale więcej niż w grudniu — co ilustruje, że choć pojedyncze ataki na smart kontrakty pozostają kosztowne, to największe jednorazowe straty w tym miesiącu spowodowały jednak ataki phishingowe i socjotechniczne.
Analiza incydentów pokazuje dwie równoległe ścieżki ryzyka: techniczne exploity wynikające z błędów w smart kontraktach oraz ataki ukierunkowane na ludzi i procedury. Obie ścieżki wymagają odmiennych, lecz uzupełniających się strategii obronnych — od rygorystycznych audytów kodu, przez stres testy ekonomiczne, po szkolenia i polityki operacyjne redukujące ryzyko przejęcia kont.
Perspektywa bezpieczeństwa i najlepsze praktyki dla użytkowników kryptowalut
Te incydenty uwypuklają trwałe ryzyka w ekosystemie kryptowalut: phishing, inżynierię społeczną, niewłaściwie zabezpieczone klucze prywatne oraz podatne smart kontrakty. Aby zmniejszyć narażenie, eksperci rekomendują zestaw praktyk, które zwiększają bezpieczeństwo zarówno użytkowników indywidualnych, jak i organizacji zarządzających dużymi aktywami cyfrowymi.
Podstawowe środki ochronne obejmują korzystanie z portfeli sprzętowych (hardware wallets), wdrażanie rozwiązań multi-signature dla skarbców (multisig custody), regularne i dogłębne audyty kodu smart kontraktów, mechanizmy odzyskiwania kont odpornych na phishing oraz ścisłe polityki operacyjne dla zespołów zarządzających dużymi zasobami tokenów.
Portfele sprzętowe minimalizują ryzyko wycieku kluczy prywatnych, ponieważ prywatne klucze nigdy nie opuszczają urządzenia. Multisig i mechanizmy dzielenia kontroli (threshold signatures) ograniczają ryzyko pojedynczego punktu awarii, co jest szczególnie ważne dla protokołów DeFi, funduszy i giełd. Dodatkowo, wdrożenie polityk „separation of duties” i audytów operacyjnych zmniejsza prawdopodobieństwo, że błąd lub kompromitacja jednego operatora doprowadzą do utraty znacznych funduszy.
W sferze smart kontraktów warto stosować warstwowe testy: unit testing, fuzzing, formal verification tam, gdzie to możliwe, oraz symulacje ataków ekonomicznych (economic attack simulations). Audyty zewnętrzne są niezbędne, ale nie wystarczające — dobry proces powinien uwzględniać ciągłe monitorowanie, bounty programs (programy nagród za znalezienie błędów) oraz szybkie procedury patchowania i migracji kontraktów.
Ochrona przed phishingiem powinna obejmować techniczne i nietechniczne rozwiązania: mechanizmy drugiego czynnika (2FA) odpornych na SIM-swapy i ataki typu man-in-the-middle, mechanizmy ograniczające możliwość autoryzacji transakcji przez nieznane adresy, a także edukację użytkowników i pracowników w zakresie rozpoznawania podejrzanych e-maili, fałszywych stron logowania oraz socjotechnicznych schematów nakłaniania do ujawnienia danych.
Organizacje i platformy powinny inwestować w monitorowanie w czasie rzeczywistym i detekcję anomalii: systemy wykrywające nietypowe wypłaty, nagłe zmiany w uprawnieniach kontraktów, nienaturalne wzorce transakcyjne czy masowe migracje środków między adresami. Warstwowe bezpieczeństwo (defence-in-depth) łączące prewencję, wykrywanie i szybkie reagowanie jest kluczowe w walce z coraz bardziej wyrafinowanymi taktykami atakujących.
Równie ważne jest budowanie zaufania i transparentności: publiczne raporty incydentów, komunikacja kryzysowa oraz jasne procedury rekompensat (jeśli istnieją) zwiększają odporność ekosystemu na długofalowe skutki ataków. W miarę jak rynek dojrzeje, inwestorzy i regulatorzy będą oczekiwać wyższych standardów zarządzania ryzykiem i lepszej praktyki corporate governance w projektach DeFi i centralizowanych platformach wymiany.
Wreszcie, użytkownicy detaliczni powinni rozważyć strategię dywersyfikacji aktywów i minimalizowania środków przechowywanych na giełdach czy w portfelach online. Przenoszenie większych rezerw do cold storage i ostrożne korzystanie z produktów yield farming lub nowych protokołów może znacząco obniżyć ekspozycję na duże, jednorazowe straty.
W miarę jak straty rosną, giełdy, platformy DeFi i użytkownicy muszą priorytetowo traktować warstwowe zabezpieczenia oraz monitorowanie w czasie rzeczywistym, aby złagodzić skutki coraz bardziej zaawansowanych taktyk stosowanych przez atakujących. W praktyce oznacza to zarówno inwestycje w technologię, jak i procesy zarządzania ryzykiem oraz kulturę bezpieczeństwa w organizacjach.
Podsumowując, styczeń 2026 pokazał, że największe szkody w ekosystemie kryptowalut nadal powodują nie tyle pojedyncze błędy w kodzie, ile umiejętnie przeprowadzone ataki socjotechniczne i phishingowe łączone z exploitami. Zarówno adresowanie luk technicznych, jak i wzmacnianie odporności ludzkiej i organizacyjnej jest niezbędne, aby zredukować prawdopodobieństwo podobnych strat w przyszłości.
SEO i widoczność informacyjna w temacie bezpieczeństwa kryptowalut również mają znaczenie: rzetelne materiały edukacyjne, analizy incydentów i jasne rekomendacje techniczne podnoszą poziom wiedzy w społeczności i mogą ograniczyć sukces ataków wykorzystujących słabo poinformowanych użytkowników.
Źródło: cointelegraph
Zostaw komentarz