7 Minuty
Inwestor z ZEA nabył blisko połowę udziałów w startupie kryptowalutowym powiązanym z Trumpem
Pojazd inwestycyjny z Abu Dhabi, powiązany z szejkiem Tahnoonem bin Zayed Al Nahyan, potajemnie zgodził się w styczniu 2025 r. na zakup 49% udziału w World Liberty Financial (WLFI) za 500 mln USD, zgodnie z dokumentami i osobami znającymi szczegóły transakcji. Umowa — zawarta kilka dni przed powrotem Donalda Trumpa do Białego Domu — wzmogła zainteresowanie i kontrolę w obszarach regulacji kryptowalut, bezpieczeństwa narodowego oraz zasad zarządzania tokenami.
Jak sformułowano strukturę zakupu
Zgłaszane porozumienie wskazuje, że Aryam Investment 1, podmiot powiązany z Tahnoonem, stał się największym zewnętrznym udziałowcem World Liberty po wpłaceniu około połowy uzgodnionej ceny z góry. Około 250 mln USD przypadało jako cena za zakup; źródła informują, że 187 mln USD zostało niezwłocznie przelane na podmioty kontrolowane przez rodzinę Trumpów, podczas gdy dodatkowe dziesiątki milionów trafiły do firm powiązanych z współzałożycielami startupu, w tym krewnych amerykańskiego wysłannika ds. Bliskiego Wschodu, Steve'a Witkoffa.

Budowa transakcji
World Liberty później ujawniło znaczące zmniejszenie udziału rodziny Trumpów, nie opisując jednak szczegółowo finansowania styczniowego. The Wall Street Journal donosił, że Eric Trump podpisał umowę oraz że transakcja nie została wówczas formalnie upubliczniona.
Powiązania z szerszymi ambicjami technologicznymi ZEA
Nabycie wpisuje się w szersze dążenia Abu Dhabi do rozwijania sztucznej inteligencji i budowania strategicznych partnerstw technologicznych. Szejk Tahnoon — brat prezydenta ZEA i doradca ds. bezpieczeństwa narodowego — odgrywał centralną rolę w tych inicjatywach. W okresie przejścia administracji w USA intensywność rozmów o ewentualnym dostępie ZEA do zaawansowanych chipów AI wyprodukowanych w USA przybrała na sile. Źródła wskazują, że negocjacje i zwiększone zaangażowanie pomiędzy Tahnoonem, Trumpem i urzędnikami amerykańskimi poprzedzały ramy porozumienia dotyczące dostępu do chipów.
Przedstawiciele emirackiej firmy technologicznej G42 mieli rzekomo odgrywać rolę w zarządzaniu Aryam Investment 1 oraz objęli miejsca w radzie World Liberty w ramach transakcji. Udział G42 i innych podmiotów kierowanych przez Tahnoona podkreśla, jak instrumenty kryptowalutowe — w tym stablecoiny i struktury tokenowe — mogą przecinać się z transgranicznymi inwestycjami technologicznymi.
Obawy regulacyjne i dotyczące bezpieczeństwa
Senatorowie z Partii Demokratycznej oraz inni ustawodawcy publicznie wyrazili zaniepokojenie tokenomiką WLFI i strukturą własności. W liście listopadowym do Departamentu Sprawiedliwości i Skarbu, senatorzy Elizabeth Warren i Jack Reed wezwali amerykańskie władze do zbadania rzekomych powiązań między zakupami tokenów governance WLFI a podmiotami objętymi sankcjami, cytując adresy na blockchainie, które miały łączyć się z północnokoreańską grupą Lazarus oraz podmiotami powiązanymi z Rosją i Iranem.
Krytycy zwracają uwagę, że model własności WLFI kieruje większość wpływów ze sprzedaży tokenów do podmiotów związanych z rodziną Trumpów, co rodzi postrzegane konflikty interesów, jeśli Biały Dom miałby jakąkolwiek pośrednią ekspozycję na te przychody. Rzecznicy World Liberty i Białego Domu zaprzeczyli nieprawidłowościom, twierdząc, że prezydent nie był zaangażowany w tę prywatną transakcję i że nie miała ona wpływu na politykę.
Dlaczego ma to znaczenie dla rynku kryptowalut
Ta sprawa uwypukla kilka ryzyk i tematów istotnych dla rynków blockchain i kryptowalut: alokację wpływów ze sprzedaży tokenów, rolę stablecoinów w transakcjach transgranicznych (w tym doniesiony transfer stablecoinów o wartości 2 mld USD powiązany z Binance) oraz potencjalne implikacje dla bezpieczeństwa narodowego, gdy aktorzy geopolityczni uzyskują udziały w firmach kryptowalutowych. W miarę jak śledczy i ustawodawcy domagają się przejrzystości, historia WLFI pozostanie kluczowym przypadkiem na przecięciu zarządzania tokenami, zgodności z przepisami oraz inwestycji międzynarodowych.
Dla inwestorów kryptowalutowych, decydentów i zespołów compliance transakcja podkreśla znaczenie przejrzystej tokenomiki, gruntownej procedury AML/KYC wobec nabywców tokenów oraz jasnych ujawnień, kiedy osoby o statusie publicznym (PEP) są istotnie zaangażowane w projekty blockchain.
W kontekście regulacyjnym istotne pozostają pytania o klasyfikację tokenów WLFI — czy są to utility tokeny, tokeny governance, czy instrumenty finansowe podlegające przepisom o papierach wartościowych. Różne klasyfikacje pociągają za sobą odmienne obowiązki raportowe i kontrolne. Organy nadzorcze, w tym SEC w Stanach Zjednoczonych, coraz częściej badają projekty, które wykorzystują tokeny do redystrybucji wartości lub zarządzania platformą, co może prowadzić do konieczności rejestracji lub spełnienia dodatkowych wymogów zgodności.
Technicznie, specyfika rozliczeń w stablecoinach stwarza ryzyko podatkowe i operacyjne: szybkie przelewy wartości denominowanej w cyfrowych aktywach mogą utrudniać śledzenie źródeł pochodzenia środków i ich celów, zwłaszcza przy wykorzystaniu mechanizmów mieszania lub portfeli pośrednich. Z punktu widzenia AML, istotne jest zidentyfikowanie ostatecznych beneficjentów oraz ścisła kontrola przeciwdziałania praniu pieniędzy, szczególnie w transakcjach obejmujących podmioty powiązane z rządami lub osobami politycznie eksponowanymi.
Równie ważne są podatkowe konsekwencje dla podmiotów otrzymujących znaczne wpływy ze sprzedaży tokenów. Struktury transakcji, w tym warunki wypłat, harmonogramy vestingu oraz mechanizmy buyback lub spalania tokenów (token burn), wpływają na moment uznania przychodu i ewentualne zobowiązania podatkowe. To ma szczególne znaczenie przy międzynarodowych transferach, gdzie różne jurysdykcje mogą mieć odmienną interpretację zdarzeń podatkowych związanych z aktywami cyfrowymi.
Wymogi korporacyjne i rządowe dotyczące przejrzystości właścicielskiej także odgrywają istotną rolę. Kiedy podmioty z sfery państwowej lub bliskie rządom stają się udziałowcami w firmach technologicznych, konieczne jest ujawnienie interesów oraz potencjalnych wpływów na strategię biznesową i decyzje technologiczne. To dotyczy zarówno dostępów do danych, praw własności intelektualnej, jak i wpływu na rozwój produktów fintech lub rozwiązań opartych na AI.
Analiza transgranicznego charakteru tej operacji wskazuje na szersze trendy: państwowe i półpaństwowe podmioty z Zatoki Perskiej rozbudowują portfolio inwestycji technologicznych, łącząc sektory AI i blockchain. W efekcie powstają hybrydowe cele strategiczne — z jednej strony rozwój technologii, z drugiej budowa wpływów gospodarczych i geopolitycznych. To wzmacnia argumenty zwolenników ściswszej kontroli eksportu technologii i większej koordynacji regulacyjnej pomiędzy sojusznikami.
Z perspektywy zarządzania projektami blockchain, udział istotnych inwestorów instytucjonalnych pociąga za sobą konieczność ustalenia jasnych zasad governance tokenów: prawa głosu, mechanizmy rozstrzygania sporów, procedury aktualizacji protokołu i warunki emisji kolejnych tokenów. Brak przejrzystości w tych obszarach może obniżyć zaufanie uczestników rynku i zwiększyć ryzyko sporów prawnych.
W świetle tych wydarzeń, zespoły compliance i zarządzania ryzykiem w firmach kryptowalutowych powinny zweryfikować swoje procedury due diligence w kontekście inwestorów zagranicznych, w szczególności pod kątem relacji z państwami i osobami powiązanymi politycznie. Zalecane działania obejmują szczegółowe audyty właścicielskie, monitorowanie ruchów środków w łańcuchu bloków oraz współpracę z regulatorami w celu wymiany informacji i upewnienia się, że transakcje nie naruszają sankcji ani przepisów eksportowych.
Wreszcie, sprawa WLFI może stać się precedensem dla przyszłych regulacji dotyczących udziału państw lub państwowo powiązanych podmiotów w podmiotach fintech i crypto. Legislatorzy i organy nadzorcze z pewnością będą obserwować, czy istnieją mechanizmy wpływu politycznego na decyzje gospodarcze i czy transakcje te mogą stwarzać zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego lub stabilności finansowej.
Kluczowe wnioski dla zainteresowanych stron (inwestorów, regulatorów, analityków i firm kryptowalutowych) to: konieczność transparentnej tokenomiki, rygorystycznego AML/KYC, jasnych ujawnień dot. struktur własności oraz zrozumienia geopolitycznych implikacji dużych, transgranicznych inwestycji technologicznych. Tylko w ten sposób można zminimalizować ryzyka i zbudować zaufanie w dynamicznie rozwijającym się ekosystemie cyfrowych aktywów.
Źródło: cointelegraph
Zostaw komentarz