8 Minuty
USA rozszerzają sankcje na brytyjskie platformy kryptowalut
Ministerstwo Skarbu USA po raz pierwszy wymieniło w ramach kampanii sankcyjnej za Iran giełdy kryptowalut, wskazując dwie platformy zarejestrowane w Wielkiej Brytanii oraz kilka osób i powiązanych sieci irańskich. Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) ogłosiło ten krok jako element szerszych działań mających na celu przerwanie schematów wykorzystujących aktywa cyfrowe i alternatywne kanały finansowe do omijania międzynarodowych ograniczeń.
Jakie giełdy objęto sankcjami i dlaczego
OFAC wskazało Zedcex Exchange Ltd. oraz Zedxion Exchange Ltd., obie zarejestrowane w Zjednoczonym Królestwie, jako podmioty powiązane z irańskim aparatem finansowym. Władze USA twierdzą, że giełdy te przetwarzały znaczące wolumeny transakcji powiązanych z podmiotami związanymi z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Zdaniem Departamentu Skarbu sama platforma Zedcex obsłużyła — od momentu rejestracji w 2022 roku — transakcje o wartości ponad 94 miliardów dolarów, co ma ilustrować rosnące obawy dotyczące wykorzystania giełd kryptowalut do transferu środków pochodzących z podmiotów objętych sankcjami.
Ważne jest jednak rozróżnienie między formalnym oskarżeniem a administracyjnym oznaczeniem sankcyjnym: OFAC działa w ramach uprawnień administracyjnych do blokowania aktywów i ograniczania transakcji, co może obejmować szeroki zakres podmiotów bez prowadzenia procesu karnego w tradycyjnym wymiarze. Dla branży kryptowalutowej oznacza to, że sama obecność na liście OFAC wiąże się z poważnymi konsekwencjami operacyjnymi — od zamrożenia aktywów po ograniczenia w dostępie do usług finansowych i ryzyko sankcji wtórnych dla kontrahentów.
Osoby i sieci umieszczone na liście
Sankcje wymierzone są w osoby o wysokim szczeblu i rozbudowane sieci powiązań. Wśród wymienionych figurują Eskandar Momeni Kalagari — minister spraw wewnętrznych Iranu nadzorujący Siły Porządkowe (Law Enforcement Forces) — oraz Babak Morteza Zanjani, biznesmen wcześniej skazany za duże defraudacje. Według OFAC Zanjani miał zostać następnie wykorzystany przez państwo do przemieszczania i prania środków, zapewniając finansowe wsparcie projektów powiązanych z IRGC.
Departament Skarbu podkreślił, że będzie kontynuować działania przeciwko skorumpowanej elicie i sieciom odciągającym zasoby od irańskiego społeczeństwa. Oznaczenie osób i podmiotów ma na celu nie tylko karanie określonych aktorów, ale również zwiększenie kosztów prowadzenia operacji finansowych dla całej powiązanej struktury — poprzez utrudnienie dostępu do kanałów wymiany walut, pośredników płatności oraz usług bankowych.
Dlaczego to ma znaczenie dla zgodności w branży kryptowalut i rynków globalnych
To oznaczenie stanowi istotny punkt zwrotny: OFAC po raz pierwszy bezpośrednio wskazało giełdy aktywów cyfrowych jako podmioty ułatwiające działalność w irańskim sektorze finansowym. Sygnalizuje to zwiększoną uwagę regulatorów na zagadnienia zgodności (compliance), przeciwdziałania finansowaniu przestępczości (AML) oraz konieczność wzmocnienia procedur Know Your Customer (KYC) i monitoringu transakcji, aby uniknąć ryzyka sankcji wtórnych.
Skutki takiego działania mogą być odczuwalne globalnie: uczciwe i zgodne z prawem platformy staną przed presją, by zaostrzyć procesy onboardingu, wdrożyć bardziej zaawansowane narzędzia do analizy blockchain i zacieśnić screening kontrahentów pod kątem ekspozycji na IRGC i inne podmioty sankcjonowane. W krótkim i średnim terminie może to wpłynąć na płynność, koszty transakcyjne i dostęp do usług dla klientów z regionów o wysokim ryzyku.
Należy także brać pod uwagę reakcję instytucji finansowych poza sferą kryptowalut: banki i dostawcy usług płatniczych, widząc rosnące ryzyko reputacyjne i regulacyjne, mogą zacieśniać relacje z giełdami lub wręcz ograniczać współpracę, co dodatkowo utrudni transgraniczne transfery wartości. Dla regulatorów i nadzoru finansowego sprawa ta wskazuje na konieczność lepszej koordynacji między sektorem bankowym a rynkiem aktywów cyfrowych.
Stablecoiny, banki centralne i odpowiedzi on-chain
Niezależnie od działań OFAC, firma zajmująca się analizą blockchain — Elliptic — poinformowała, że irański bank centralny zgromadził ponad 500 milionów dolarów w Tether (USDT) w okresie poważnego załamania ekonomicznego. Analitycy sugerowali, że bank centralny mógł użyć USDT do wsparcia kursu riala lub do rozliczania handlu — kupując riale na lokalnych platformach kryptowalutowych, takich jak Nobitex.
Ten przypadek obrazuje kilka istotnych kwestii technicznych i politycznych. Po pierwsze, stablecoiny — z uwagi na szybkie rozliczenia i szeroką dostępność — mogą stać się narzędziem krótkoterminowego wsparcia płynnościowego dla rządów i banków centralnych w kryzysie. Po drugie, ich wykorzystanie w praktyce rodzi pytania o przejrzystość i możliwość śledzenia ruchów kapitału on-chain: chociaż transakcje na łańcuchu są z natury publiczne, techniki takie jak mieszanie adresów, korzystanie z exchange’ów z słabą polityką KYC czy korzystanie z mostów (bridges) mogą znacząco utrudniać identyfikację ostatecznego beneficjenta.
W praktyce narzędzia analityczne stosowane przez firmy takie jak Chainalysis, Elliptic czy TRM Labs wykorzystują heurystyki, klastrowanie adresów i korelację danych off-chain (np. z rejestrów giełd, KYC lub raportów prasowych), aby zwiększyć trafność identyfikacji. Dla regulatorów i nadzorców oznacza to, że monitorowanie on-chain staje się uzupełnieniem, a często też alternatywą dla tradycyjnego nadzoru finansowego w obszarach, gdzie system bankowy pomagał dawniej w śledzeniu przepływów kapitału.
Jednocześnie pojawiają się pytania dotyczące polityki monetarnej: czy i w jakim zakresie banki centralne mogą wykorzystywać stablecoiny do interwencji? Jakie są prawne i operacyjne konsekwencje takich działań? Odpowiedzi wymagają zarówno technicznego zrozumienia łańcuchów bloków, jak i silnej koordynacji międzynarodowej, aby zapobiec nadużyciom i ochronić system finansowy przed ryzykiem prania pieniędzy oraz finansowania terroryzmu.
Następne kroki i implikacje dla ekosystemu kryptowalut
Uczestnicy rynku powinni spodziewać się intensyfikacji egzekwowania przepisów oraz bliższego nadzoru nad transgranicznymi przepływami kryptowalut powiązanych z jurysdykcjami objętymi sankcjami. Giełdy, podmioty powiernicze (custodians) oraz traderzy instytucjonalni będą musieli dysponować zaawansowanymi narzędziami analizy blockchain, mechanizmami screeningowymi i programami zgodności sankcyjnej, aby ograniczyć ekspozycję i uniknąć sankcji wtórnych.
W praktyce rekomendacje dla podmiotów rynku obejmują:
- Wdrożenie wielowarstwowych systemów KYC/AML, łączących weryfikację tożsamości z analizą behawioralną transakcji.
- Zastosowanie narzędzi do analizy łańcucha bloków (blockchain analytics) i stała współpraca z wyspecjalizowanymi dostawcami danych, aby identyfikować ryzykowne adresy i wzorce transferów.
- Opracowanie i egzekwowanie polityk dotyczących sankcji wtórnych, łącznie z mechanizmami automatycznego blokowania transakcji z podejrzanych źródeł oraz procedurami raportowania podejrzanej działalności (SAR).
- Utrzymanie przejrzystości w relacjach z bankami i procesorami płatniczymi oraz dokumentowanie działań zgodnościowych, co może ograniczyć ryzyko utraty usług bankowych.
- Przygotowanie planów ciągłości działania i oceny ryzyka dla przypadków eskalacji sankcji lub zmian prawnych w kluczowych jurysdykcjach.
Dla obserwatorów polityki publicznej przypadek ten demonstruje, że regulatorzy są gotowi wykorzystać narzędzia specyficzne dla aktywów cyfrowych w celu realizacji celów bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej. Oznacza to również, że prawo i nadzór będą musiały nadążyć za szybkim tempem innowacji technologicznych — zarówno na poziomie krajowym, jak i międzynarodowym.
W perspektywie rynkowej spodziewane są następujące skutki:
- Zaostrzenie procedur onboardingowych i wzrost kosztów zgodności dla giełd i firm kryptowalutowych.
- Możliwy odpływ płynności z giełd o wątpliwej reputacji lub z relatywnie słabymi mechanizmami AML.
- Większe zapotrzebowanie na usługi analityczne oraz wzrost roli firm oferujących narzędzia do śledzenia funduszy on-chain.
- Potencjalne rozszerzenie praktyki sankcji na inne platformy lub podmioty uważane za ułatwiające omijanie restrykcji.
W miarę jak OFAC dostosowuje swoje podejście do finansów on-chain, branża kryptowalut otrzymuje wyraźny sygnał: zgodność regulacyjna i transparentny monitoring transakcji nie są już opcją, jeżeli platformy działają na skalę międzynarodową. Dla projektów i firm, które chcą pozostać konkurencyjne i stabilne, inwestycje w compliance, szkolenia oraz technologie analityczne będą miały kluczowe znaczenie.
Podsumowując, ruch USA wobec giełd zarejestrowanych w Wielkiej Brytanii oraz przypisanie sankcji konkretnym osobom i sieciom powiązanym z Iranem podkreśla, że sieć regulacyjna obejmuje coraz więcej elementów ekosystemu kryptowalut. Dla uczestników rynku oznacza to konieczność działania proaktywnego: oceny ryzyka, wzmocnienia kontroli oraz współpracy z organami nadzorczymi w celu ograniczenia potencjalnych szkód i zachowania dostępu do globalnych rynków finansowych.
Źródło: cointelegraph
Zostaw komentarz